Aktualności

07 września 2018
W 80 dni dookoła piekarnika!

Kuchnia to nieodzowny element tożsamości narodowej. Niektóre potrawy są tak charakterystyczne, że na sam dźwięk ich nazwy od razu przychodzi nam na myśl kraj, z którego pochodzą. I tak crème brulee to oczywiście Francja! Tiramisu – Włochy! Donuts – Stany Zjednoczone! Warto pamiętać o tym, wracając z wakacji. Przygotowanie regionalnego deseru, charakterystycznego dla miejsca naszego wypoczynku, będzie bowiem idealnym uzupełnieniem wspólnego oglądania zdjęć z podróży. Poniżej przedstawiamy przepisy na słodkości prosto z Półwyspu Bałkańskiego, Włoch, Portugalii oraz Wiednia. Dzięki nim mamy możliwość przeniesienia się do ulubionych miejsc, bez wychodzenia z domu.

Bakława z pistacjami

Składniki:

Bakława to słodki deser charakterystyczny dla kuchni bałkańskiej i bliskowschodniej. Przypadnie on do gustu zwłaszcza miłośnikom orzechów w najróżniejszej formie. My zdradzamy przepis na najpopularniejszą wersję – z pistacjami.

Na początku należy nagrzać piekarnik do temperatury 160°C (bez termoobiegu). W tym czasie kwadratową lub prostokątną formę smarujemy masłem. Pistacje obieramy, siekamy i mieszamy z cukrem cynamonowym. Następnie, rozpuszczamy masło. Płatki ciasta smarujemy z jednej strony rozpuszczonym masłem i układamy jeden na drugim (6 warstw). Na nie wysypujemy 1/3 pistacji. Na wierzch nakładamy kolejne 6 płatów ciasta, smarując jak wcześniej masłem. Całość powtarzamy, czyli kładziemy kolejną warstwę pistacji, płatów ciasta i ostatnią warstwę orzechów. Ciasto kroimy na małe kwadraty lub romby. Całość wkładamy do piekarnika i pieczemy przez 2 godziny. W tym czasie gotujemy wodę, miód, cukier, sok i skórkę otartą z 1 cytryny. Upieczone ciasto zalewamy syropem i odstawiamy do wystudzenia. Bakławę warto zrobić nieco wcześniej. Najlepiej smakuje na drugi dzień od przyrządzenia.

Czekoladowe biscotti z figami i solą

Składniki:

Tym razem przenosimy się do słonecznej Italii. Sekretem biscotii jest podwójne pieczenie, które sprawia, że ten słodki przysmak przynajmniej w teorii, może być przechowywany. Prawda jest jednak taka, że ciasteczka są tak dobre, że szybko znikają ze stołu.

Przed rozpoczęciem pieczenia należy nagrzać piekarnik do 180°C (bez termoobiegu). W tym czasie dużą blachę z wyposażenia piekarnika wykładamy pergaminem. Czekoladę kroimy na drobne kawałki, a figi w drobną kosteczkę. W misce mieszamy cukier, mąkę, proszek do pieczenia, a na końcu dodajemy czekoladę, figi oraz sól. Rózgą ucieramy masło, kakao i jaja na gładką masę. Do przygotowanej masy kakaowej dodajemy dobrze wymieszane suche składniki i wyrabiamy całość. Ciasto wykładamy na posypany mąką blat, dzielimy na dwie równe części. Z każdej z nich formujemy wałek o grubości 4 cm i delikatnie spłaszczamy. Wałki ciasta przekładamy na blachę i pieczemy przez około 20 minut. Następnie wyjmujemy ciasto z pieca i za pomocą noża z piłką kroimy je na plasterki o grubości około 1-1,5 cm, które rozkładamy z powrotem na blaszce i pieczemy kolejne 15 minut w temperaturze około 160°C (bez termoobiegu). Biscotti świetnie smakują z espresso, zaś najmłodszym z pewnością przypadnie do gustu połączenie z dużą szklanką mleka.

Pastel de nata

Składniki:

  • 2 płaty ciasta francuskiego na maśle, czyli 2 opakowania po ok. 300 g
  • 3 łyżki mąki pszennej
  • 1 i ¼ szklanki mleka
  • 1 szklanka i 2 łyżki cukru
  • 1 opakowanie cukru cynamonowego Delecta
  • ⅔ szklanki wody
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 5 dużych żółtek
  • pół łyżeczki cynamonu

Tym razem w ramach kulinarnej podróży przenosimy się na portugalskie wybrzeże. W misce mieszamy 1/4 szklanki mleka, 3 łyżki przesianej mąki pszennej i ekstrakt z wanilii. Następnie, w garnku zagotowujemy wodę z cukrem cynamonowym i cukrem białym – syrop doprowadzamy do wrzenia, po czym zdejmujemy z palnika. W drugim garnku gotujemy mleko. Wrzącym mlekiem zalewamy rozprowadzoną w mleku mąkę i mieszamy. Syrop cukrowy przelewamy do mleka z mąką i mieszamy. Żółtka roztrzepujemy i dodajemy do wcześniej przygotowanego kremu. Całość mieszamy i umieszczamy w garnuszku, doprowadzamy do wrzenia i, cały czas mieszając, natychmiast zdejmujemy z palnika. Dzięki temu krem się nie zważy. Masę odstawiamy – powinna być bardzo rzadka. W tym samym czasie rozgrzewamy piekarnik do 250°C (z termoobiegiem) i przygotowujemy formę do muffinów. Z rozwałkowanego ciasta francuskiego wycinamy kółka o średnicy nieco większej niż średnica gniazd w foremce tak, by ciasto po wyłożeniu zajęło dno i boki foremek. Do gniazdek z ciasta przelewamy mieszankę, nalewając ją do 3/4 wysokości (podczas pieczenia budyń unosi się do góry). Ciastka wstawiamy do nagrzanego piekarnika na około 10 minut. Po tym czasie, przekładamy formy na kratkę i studzimy. Gotowy deser podajemy ze szczyptą cynamonu. Ostrzegamy, ten smak pobudza chęć turystycznych eskapad.

Pączki wiedeńskie

Składniki:

Ciasto:

Do smażenia:

  • 2 l oleju

Lukier:

  • cukier puder
  •  woda

Mało kto wie, że pączkami zajadali się już starożytni Rzymianie. Obecnie ten słodki przysmak w najróżniejszych wariantach jest popularny na całym świecie. Te z ciasta parzonego nazywane są wiedeńskimi bądź hiszpańskimi. Ich delikatny smak sprawia, że chociaż raz w życiu trzeba ich spróbować.

Aby samodzielnie wykonać pączki wiedeńskie należy w rondelku rozpuścić masło, dolać wody i zagotować. Wsypujemy mąkę i cały czas, trzymając rondelek nad małym ogniem, mieszamy energicznie, by ciasto nie przywarło do garnka. Jak już będzie całkowicie odchodzić od brzegów i stanie się gładkie, należy zdjąć je z ognia i ciągle mieszając, wbić jajo, aż masa całkiem je pochłonie. Potem wbijamy kolejne jaja, wciąż mieszając. Dodajemy proszek do pieczenia i dokładnie mieszamy. W garnku rozgrzewamy olej. Następnie nakładamy masę do rękawa cukierniczego z dużą końcówką i wyciskamy po jednym wianku na posmarowany olejem papier do pieczenia. Należy ostrożnie
zsuwać wianki z papieru do rozgrzanego średnio oleju i smażyć po 2-3 minuty z każdej strony. Nadmiar tłuszczu odsączamy na papierowym ręczniku. Gdy wystygną, dekorujemy pączki wcześniej przygotowanym lukrem (5 łyżek cukru pudru na 2 łyżki wody). „Guten Appetit!”, albo jak kto woli „¡buen provecho”.